Obserwatorzy

niedziela, 19 września 2021

Słoneczna chusta na chłodne dni ☀️.

 Z dnia na dzień się ochłodziło, więc przydałoby się czymś ciepłym okryć ramiona:


Miałam jeden motek Alize angora gold ombre batik 825m w motku i żadnych planów na niego, aż przyjechała moja bratanica Kasia i stwierdziła, że chusta w takim kolorze będzie Jej pasowała do nowego płaszczyka na jesień. Pomysłów na wzór było wiele, ale stanęło na klasyce, ścieg francuski z małym ażurem na koniec.



Robienie tym wzorem to ogromna monotonia, uważać tylko trzeba przy dodawaniu oczek, dopiero na końcówce chwilę poświęciłam prostemu ażurowi:



Chusta nie wyszła duża ok 160x70 cm, bo wzór francuski jest włóczkożerny, ale za to bardzo puszysty i mięciutki🐈.



W chłodne dni z pewnością otuli i ogrzeje:




Za kilka dni będzie u właścicielki, teraz czeka na pakowanie i wysyłkę😁.

Plany na kolejną chustę już mam, ale teraz kończę kwadratowiec dla córki i w następnym poście właśnie nim się pochwalę.

W ramach przerywnika czytam choć kilka kartek dziennie, bo bez tego trudno przetrwać:


Kolejna saga w moim czytaniu , skrawek życia ludzi w innej epoce w innym miejscu, bohaterowie, to prości ludzie, którzy mają plany, marzenia, pomimo tego, że codzienność ich przytłacza.

Czekam na kolejną część 😁.

U nas dzisiaj chłodny i bardzo wietrzny dzień, na ocieplenie idę upiec drożdżówkę ze śliwkami.

Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających 😘, do następnego postu 👋👋👋.

Małgosia.


niedziela, 12 września 2021

Wrześniowe ponczo🍁

 Jeszcze ciepłe dni, a chwilami upalne i duszne, ale noce chłodniejsze, a jak spada poniżej 10 stopni, to zimno.

Jedyna rada to coś wrzucić na ramiona, może chustę, może szal, ale najwygodniej cieplutkie ponczo:


Jak to u mnie, coś z niczego😁, pobuszowałam w moich zapasach i połączyłam kilka włóczek, trochę akrylu, cieniutką czarną buklę i ozdobną zróżnicowaną grubością amatantowo-czarną, wszystko razem znalazło zastosowanie w nowym wyrobie:



Wzór najprostrzy z możliwych, francuz na brzegach, a później lewe oczka na prawej stronie, prawe na lewej,włóczki mieszane po dwa rzędy z koloru i same nudy do końca robótki🤣.









Spakowane grzecznie czekało na spotkanie z nową właścicielką😁.

Moja koleżanka Jola zaopiekowała się cieplutko ponczem, a przy okazji pozwoliła się w nim obfotografować:






Jola zadowolona i w chłodne poranki pomyka otulona ponczem.

Teraz muszę się przyłożyć i podgonić ciepłe robótki, mam tego trochę zaczętych na drutach i szydełku😁.

Z pewnością czymś nowym pochwalę się za jakiś czas.

Ciągle mam zaległości w czytaniu, chciałabym więcej, ale nie zawsze mi się udaje, tym razem coś z historii i sensacji:


Wiele osób szuka przygód, ale nie wszystkie zdają sobie sprawę czym mogą się zakończyć. Piękny zimowy krajobraz kryje w sobie historię i niebezpieczeństwo.

Lektura akurat na jesienne wieczory. Ja teraz sięgam po następną z mojej kupki, następnym razem pochwałę się co przeczytałam.

Niedziela u nas pochmurna, więc spędzę ją robótkowo- książkowo, ale to po południu, a teraz przygotowania do obiadu😁.

Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających 😘❤️, do następnego postu 👋👋👋.

Małgosia.

niedziela, 5 września 2021

Woreczek bieliźniany nr 53 z monogramem❤️

 Moja słabość, choć czasami drętwieją palce, pieką oczy, to nie potrafię się powstrzymać od wyhaftowania choć kilku krzyżyków i takim oto sposobem powstał kolejny woreczek:







   

Kolejny woreczek gotowy do wyprawy w świat 😁, już przygotowuję się do następnego, len obszyty, mulina kupiona jeszcze tylko muszę wydrukować wzór i zabieram się do pracy.

Przygotowania do jesieni idą pełną parą, kolejna chusta zaczęta, tym razem na drutach:


 
Między oczkami i krzyżykami udaje mi się czytać:


Świat jednak jest okrutny, niesprawiedliwy, sami się niszczymy, mogłabym tak długo , ale po przeczytaniu tej książki wróciła mi wiara w ludzi, można pomagać innym bezinteresownie, tylko dlatego, że tego potrzebują. 

Kończy się pierwsza wrześniowa niedziela, piękna i słoneczna, oby takich więcej 😁.

Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających do miłego 👋👋👋😘.

Małgosia.                                                            

niedziela, 29 sierpnia 2021

Szara mgła...

 Kolejny poranek szary, mglisty, wilgotny, choć to jeszcze sierpień, to poranki chłodnawe. Czas pomyśleć o czymś ciepłym co ogrzeje i ozdobi😁.

Zaczęłam od cieplutkiego poncza:


Ostatnio wzięłam się za porządki w moich zapasach i nazbierało się tego sporo, więc postanowiłam część zagospodarować 🤩:





Moja Zosia zadowolona z takiego otulacza😁.

Moje koleżanki z pracy także dały się otulić:







Pierwsze ponczo z zapasów skończone i już znalazły ramiona, które będą ogrzewały😁, czyli czas zacząć następne, z pewnością przyda się ich więcej.

Przerywnikiem w robótkowaniu jest dobra książka:


Książki tej autorki są na pograniczu faktów, fikcji, sensacji i czyta się je z wypiekami na twarzy. Jeszcze kilka mam na liście do przeczytania.

Szaro-bury początek niedzieli trzeba czymś osłodzić, więc idę upiec makowiec na kruchym cieście, będzie akurat do poobiedniej kawki🤩.

Pozdrawiam cieplutko Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋😘❤️.

Małgosia.

niedziela, 22 sierpnia 2021

Woreczek bieliźniany nr 52 dla fana fotografowania ❤️

 Kolejny woreczek w wersji dla Panów, im też coś się należy 😁:


Znalazłam na Pinterest kilka wzorów, ale ten spodobał mi się najbardziej:








W męskiej wersji oczywiście do zamykania wykorzystany został suwak.
Kolejny woreczek już na tamborku, za jakiś czas się nim pochwałę😁.
Coraz więcej u mnie projektów już cieplejszych:


Będzie małe ponczo, do okrycia ramion w chłodne poranki, bo chociaż to jeszcze letni miesiąc, to temperatury nas nie rozpieszczają, myślę, że takich narzutek popełnię kilka, są bardzo przydatne.

Kącik czytelniczy, jak zawsze otwarty, nie wyobrażam sobie dnia bez przeczytania choć kilku kartek ciekawej książki 😁:


Książka, która mną wstrząsnęła, jak ludzie potrafią być nieludzcy dla ludzi😓.
Bardzo ciężko się ją czytało, bo trudno jest mi się pogodzić z okrucieństwem i nietolerancją, a w dniu dzisiejszym jest tego co raz więcej, a co raz mniej zrozumienia.
Ciężki temat, ale bardzo na czasie.

Idę podelektować się niedzielą, bo zapowiada się ciepła i słoneczna☀️🌺💕.

Pozdrawiam serdecznie i cieplutko Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋👋👋😘❤️.

Małgosia.