Obserwatorzy

niedziela, 23 stycznia 2022

Wędrujące mitenki❤️

 W tym roku mamy zimowy styczeń, więc produkcja mitenek trwa nieustannie 😁.

Kolejne spadły mi z drutów i wybrały się w podróż z Pomorza zachodniego do Krakowa:


Miały być ciepłe, więc wygrzebałam z zapasów 100% wełny w kolorze pasującym do płaszcza nowej właścicielki ❤️:


Początki, jak to zawsze u mnie na etapie eksperymentów, otrzymałam akceptację, więc do dzieła:


Wzór nie wyszukany: pojedynczy ściągacz, pojedynczy ryż i warkocz.






To moje zdjęcia robocze, w domu na obrusie🤣.

A teraz sesja profesjonalna wykonana przez syna i Jego narzeczoną Monikę, właścicielkę mitenek:


W mitenkach można odbierać telefon 😁.


Można głaskać pupila, to jest Raszko ulubieniec właścicieli❤️



Żeby nie było przestojów zaczęłam kolejne, którymi pochwałę się za jakiś czas 😁.

Rozpoczyna się kolejna zimowa niedziela, życzę miłego jej spędzenia❄️⛄☀️. 

Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋😘❤️.

Małgosia.

niedziela, 16 stycznia 2022

Turkusowe ciepełko 🤩

 Jeszcze nie koniec chłodów, więc wszelakie ocieplacze z pewnością się przydadzą😁.

Jesienią zrobiłam chustę, a teraz dorobiłam czapkę i mitenki w tych samych kolorach i wzorach:





Czapka a'la Smerfetka wyszła całkiem zgrabnie, myślę, że tak samo będzie się nosiła😁.





Nawet moja łapka wygląda korzystnie w tych mitenkach🤣.



Mam nadzieję, że właściciele chusty przypadnie do gustu taki komplecik i da jej ochronę w chłodne dni😁❄️☀️.

Rozwiązał mi się worek z mitenkami, ostatnio robię ich sporo, ale nie tylko, jeszcze kilka innych cudeniek mam na drutach i szydełku😁.

W Nowym Roku nowa książka:


Dla tych co lubią historię, która rozpoczyna się latem 1939 roku, dzieje młodych ludzi, którzy muszą się zmierzyć z wojenną rzeczywistością. Czyta się szybko i emocjami, już nie mogę się doczekać drugiej części.

Na dzisiaj tyle, życzę Wszystkim miłej niedzieli ❤️

Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających do miłego 👋👋👋😘❤️.

Małgosia.

niedziela, 9 stycznia 2022

Mitenki dla wielbiciela pociągów i samochodów.

 Jeszcze przed Świętami dostałam zamówienie na mitenki dla małego mężczyzny, bo przecież siostra ma, babcia ma, to on też chce😁.

To była wielka frajda realizując takie zamówienie:


Myślę, że udało mi się dobrze odwzorować zainteresowania małego pasjonata wszelakiej motoryzacji😁.





Starałam się zaznaczyć, jak najwięcej szczegółów.



Z tego co się dowiedziałem od babci, mitenki bardzo się spodobały😁.

Teraz zaczął się sezon na mitenki, właśnie kilka par mam zaczętych na drutach i szydełku, za jakiś czas się nimi pochwałę.

W kąciku czytelniczym książka zaczęta w ubiegłym roku, skończona w tym:


Bardzo lubię książki tego autora i tym razem się nie zawiodłam. Choć to fikcja literacka wydaje się bardzo realna.

Zaczęła się styczniowa niedziela, u nas lekko mroźna i wietrzna, jak to zimą😁❄️⛄.

Na dzisiaj tyle, życzę udanej niedzieli ❤️.

Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających do miłego 👋👋👋😘.

Małgosia.

niedziela, 2 stycznia 2022

Jeszcze świątecznie🌲❄️

 Prezenty wręczone, więc mogę pokazać w co je pakowałam:


Zamiast kartoników, torebek wymyśliłam, że w tym roku na drobne prezenty zrobię woreczki, które same mogą być prezentami ❤️:



Trzy różne wzory, a każdy ma swój urok:






Bardzo mi się spodobało haftowanie świątecznych woreczków, na przyszłe Świata też zrobię kilka.





Święta za nami, a przed nami jeszcze kilka zimowych miesięcy, więc mam w planach wydłubać kilka akcesoriów zimowych.

W kąciku czytelniczym czeka spora kupka do przeczytania, za kilka dni się za nią wezmę😁.

Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających do miłego 👋😘❤️.

Małgosia.

niedziela, 19 grudnia 2021

Kocyk dla Zosi❤️

 Kolejne dziecko wytęsknione, wyczekane przyszło na świat 😍. Koleżanka z pracy została ciocią. Już wcześniej zaczęłam robić kocyk, ale jakoś schodziło mi z jego skończeniem:



Aż mnie naszło i udało się odciąć nitkę w dniu urodzin Zosi😁.

Kocyk zrobiłam wg wzoru na chustę Bruinen Jaśmin Räsänen, wcześniej tym wzorem zrobiłam kwadratowiec córci.

Robiło mi się bardzo dobrze, bo już wcześniej rozpracowałam  wzór.

Wykonałam go z włóczki dla dzieci: soft Alize happy baby, w dwóch kolorach: różowym i białym.

Efekt końcowy bardzo mi się spodobał😁:








Odrobinę dylematów miałam przy zakończeniu, ale zdecydowałam się na bogatszą wersję:


A wszystko to dzięki mojej niezawodnej pomocnicy Lucynce😁:



To miło mieć towarzystwo przy pracy 😁.

W wolnych chwilach podczytuję, tym razem opowieść oparta na historii rodzinnej:


Niesamowita historia z tajemnicą w tle.

Losy ludzkie mogą się niesamowicie zagmatwać, ale ,jak zawsze miłość zwycięża.

Na dzisiaj  tyle, pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających 😘

Do następnego postu 👋😘❤️.

Małgosia.