Obserwatorzy

niedziela, 3 maja 2026

Wiosenny ocieplacz🌷💕

 Teraz przez kilka dni ciepło, wręcz upalnie, ale jak to w maju zapowiadają się chłodne dni, a wtedy przyda się coś do okrycia🤔:


Wyszedł taki szalik z rękawami😁:





Włóczka lekko błyszczaca, a wzór prosty, chyba nazywa się "różyczki"🤔:



Nie miałam żadnej modelki poza Zosią, więc ubrałam sama😁:



Nawet Kamisia załapała się na fotkę, jej akurat ocieplacz niepotrzebny😁.

A między " różyczkami":


Jeden dom, jedno miejsce, a wiele ludzkich historii, życie jest nieprzewidywalne, ale piękne w swojej prostocie i chwilach...

Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 🍀 ❤️🌷.

Małgosia .

niedziela, 26 kwietnia 2026

Lawendowe ciepełko💜

 Przyszło ochłodzenie i silne wiatry, choć to nie czas na czapki, ja już robię zapasy, bo z pewnością chętnych będzie sporo🤔.


Worek z resztkami poszedł w ruch, wywalam wszystko na tapczan i kompletuję kolory😁:







Wyrabiam wszystko prawie do ostatniej nitki i wychodzą takie kolorowe czapki i dodatki:





Prosty wzór żeby wydobyć kolory😁:





Ta najbardziej lawendowa i już znalazła swoją właścicielkę😁.

Kolejne w przygotowaniach, a będzie ich sporo, może pobiję rekord z poprzedniego roku, ale w tym roku chcę zrobić więcej dodatków, mitenek, kominów, szalików i chust🤔.

Między oczkami literki:


Pierwsza książka autorki, opowiada o historii swojej rodziny, historii Bułgarii, i swoich korzeniach, warto przeczytać🤔.

Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 ❤️ 🍀.

Małgosia.

niedziela, 19 kwietnia 2026

Piękno w prostocie🍀

 Kiedyś naszło mnie na czarną chustę, włóczkę wygrzebałam z worka, który dostałam od sąsiadki Wioli, chciałam coś ciepłego i prostego. Nie przepadam za czarnymi rzeczami, ale czasami się przydają do jaskrawych ciuchów, jako dodatek, albo podkreślenie koloru🤔.


Wybrać prosty wzór wcale nie jest tak prosto, kombinowałam, prułam, zastanawiałam się czy druty, czy szydełko🤔. Mam zaczęty koc takim wzorem tylko w jasnych kolorach, ale przecież czarny, to też kolor. Zaczęłam:



Robiłam jesienią, ale przy pochmurnych i krótkich dniach robi się ciężko, więc chusta przeleżała do marca kiedy to wlazła mi pod rękę i zaczęła się domagać skończenia, cóż miałam zrobić🤗:





Skończona, mięciutka, cieplutka będzie czekała na pierwsze wyjście😁.



Między słupkami:


Kolejne dzieje rodziny Duszów, młodzi rozjeżdżają się po całym kraju, ale w ciężkich chwilach wracają do rodzinnego domu, do Łeby.

Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 ❤️ 🍀.

Małgosia.


niedziela, 12 kwietnia 2026

Kolorowy zawrót głowy 😁💐

 Padło hasło: ciepły kocyk, nie ważne kolory, najważniejsze żeby grzał😁:


Wyciągnęłam wszystkie włóczki ciepłe i gryzące, no i się zaczęło😱:





Oczywiście Lola była pierwszą testerką:




Po skończeniu szukałam miejsca do zrobienia zdjęć kocykowi w całości, bo wyszedł spory 210 x 180 cm i wpadłam na pomysł żeby zrobić w plenerze, obleciałam całe osiedle wyszukując ciekawych miejsc:








Najważniejsze, że nowa właścicielka zadowolona😁❤️:


Kolejne dwa kocyki zaczęte i plany na trzeci😁.

A między nitkami:


Historia jednej rodziny, ich dzieje w nowym miejscu, wzloty i upadki, śmiech i łzy, a wszystko z falami Bałtyku pod stopami...

Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 ❤️ 🍀 🌷.

Małgosia.