Przyszło ochłodzenie i silne wiatry, choć to nie czas na czapki, ja już robię zapasy, bo z pewnością chętnych będzie sporo🤔.
Worek z resztkami poszedł w ruch, wywalam wszystko na tapczan i kompletuję kolory😁:
Wyrabiam wszystko prawie do ostatniej nitki i wychodzą takie kolorowe czapki i dodatki:
Prosty wzór żeby wydobyć kolory😁:
Ta najbardziej lawendowa i już znalazła swoją właścicielkę😁.
Kolejne w przygotowaniach, a będzie ich sporo, może pobiję rekord z poprzedniego roku, ale w tym roku chcę zrobić więcej dodatków, mitenek, kominów, szalików i chust🤔.
Między oczkami literki:
Pierwsza książka autorki, opowiada o historii swojej rodziny, historii Bułgarii, i swoich korzeniach, warto przeczytać🤔.
Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 ❤️ 🍀.
Małgosia.















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz