Tym razem chusta na urodziny mojej kuzynki Iwonki ❤️. W jednym kolorze, chaber zawsze modny, kiedyś ten sam wzór robiłam z kolorowego kokonka, też miała swój urok🌷.
Robiłam z takiego motka:
Dłubałam szydełkiem nr 2, ale warto było efekt mnie nawet zaskoczył😁.
Początki u mnie żmudne:
Lola oczywiście robiła za kontrol jakości:
Zosia wykazała ogrom cierpliwości przy zdjęciach:
Nie byłabym sobą gdybym nie dodała czegoś od siebie, tym razem pikotki na zakończenie.
Zapakowana w pudełeczko poleciała do jubilatki❤️🌷❤️.
W przerwach między oczkami czytałam:
Nie wszystko w życiu układa się tak, jakbyśmy chcieli, są chwile, które za bardzo wpadają w pamięć. A potem wszystko się wali☹️.
Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 ❤️ 🍀 🌷.
Małgosia.


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz