Obserwatorzy

niedziela, 15 marca 2026

Chusta " Promyk słonka"☀️

 Marzec zaczął się prawie majowo, a dzisiaj wrócił na swoje tory, pochmurnie, chłodno i zanosi się na deszcz. W taką pogodę, to tylko otulić się czymś cieplutkim🤔. Na taką aurę powstała chusta " Promyk słonka", chyba ta nazwa do niej pasuje😁. W zapasach miałam duży kłębek włóczki kiedyś upolowany w ciuchlandzie, a gdy zabrakło dorzuciłam czarną włóczkę z zapasów:


Jest mięciutka i cieplutka:





Czarny kolor wydał mi się dosyć smutny, to wymyśliłam bordiurę pełną uschniętych traw, ostów i rzepów, czyli pufki w ilościach nadmiernych😁:





Trochę zaszalałam, ale mi się podoba 😁:






Chłody już nie straszne, myślę, że jeszcze nie raz się przyda tej wiosny🤔.

A między oczkami:


Dokument, ale wart przeczytania, w dzisiejszych czasach nie doceniamy wartości czytania i pisania. Kiedyś nie każdy miał taką możliwość, a Ci którzy dążyli do wiedzy musieli przebyć wiele przeszkód, a zwłaszcza kobiety pochodzące ze wsi i biednych rodzin. Ta książka powinna być lekturą obowiązkową w szkołach, a zwłaszcza dla młodzieży która ma smartfony przyspawane do dłoni☹️.

Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 ❤️ 🍀.

Małgosia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz