Lawenda, to nie mój zapach, ale kolor coraz bardziej mi się podoba😁. W ubiegłym roku dostałam ogromny worek włóczek i tam znalazłam kilka kłębków lawendowych. Zaczęło się myślenie🤔, ta nitka kojarzyła mi się z koronką i ...
Niby takie nic, ale dla mnie urokliwe😁. Trochę próbek i...
... poleciało😁:
Zdjęcia nie oddają piękna koronki, ale nowa właścicielka zadowolona ❤️. Myślę, że jeszcze kiedyś wrócę do tego koloru i koronek 🤔.
Między oczkami koronki czytam:
Owocowe siostry, Jagoda i Malina borykają się z życiem, każda z nich ma sporo problemów, jednak potrafią się, nimi mierzyć, raz lepiej, raz gorzej, oby do lata☀️🌻.
Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋😘❤️🍀.
Małgosia.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz