Nic dziwnego w listopadzie, jak rano -3 stopnie i szron na trawnikach, a co za tym idzie trzeba zadbać o ciepełko:
Taki komplet ocieplaczy poleciał na Licytację dla Tymka, ociepli kilka głów, a Tymkowi wpadnie trochę grosza na rehabilitację 😁.
Czapeczki są w kropeczki:
Coś ze srebrnym błyskiem:
W kolorach jesieni:
Dużo wełny, ale niegryzącej:
Mam nadzieję, że zadowoli koneserów czapkowych 🤔.
Przy robieniu czapek dobrze się czyta 😁:
Szwedzka prowincja obfituje w kryminalne zdarzenia w historii i współcześnie.
Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 ❤️ 🍀.
Małgosia.

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz