Dzisiaj rześki poranek, -14 stopni , to tylko otulić się ciepełkiem:
Takie dwa w jednym, trochę na dół, więcej na górę😁.
Chusta Grace wg wzoru Luci Štepánkowej, skarpetki to po łatwiźnie, ściągaczem pojedynczym.
W trakcie pracy chusta dawała po oczach, nawet nie myślałam, że wyjdzie taka energetyczna, a wzór też zrobił swoje, jest bardzo mięsista i cieplutka😁, a zrobiona z włóczki skarpetkowej:
Dlatego skarpetki też były w planie:
Zabezpieczenie zimowe skończone, nawet dotarło do nowej właścicielki, czyli córci 😁.
Między kolorowymi nitkami czytam:
Książka warta uwagi, czyta się migiem. Historia Kielecczyzny i jej specyfika na przykładzie zwaśnionych rodzin.
Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 ❤️ 🍀.
Małgosia.


















