Jesień się zaczęła, czas pomyśleć o cieplejszych ciuszkach, choć na dworze jeszcze ciepło🌻🤔.
U mnie, jak zwykle czapki na tapecie 😁:
Poszperałam w zapasach i się zaczęło 😱:
Z grubych włóczek lubię robić czapki na okrągło, wychodzą bardzo ciekawie, tutaj ryż robi ozdobę.
Kolejną czapka ściągaczem pojedynczym i niechcący wyszła dwustronna, widać na zakończeniu :
Ostatnia, to prawdziwy resztkowiec, bo nie wiedziałam, czy wystarczy włóczki🤔:
Kolejna seria czapek w robocie, trochę zostanie w Rodzinie, trochę pójdzie na licytacje🤔.
Kolejny poranek iście jesienny🍁:
Życzę Wszystkim pięknej niedzieli🌞.
Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 ☘️ ❤️ 😘.
Małgosia.
Świetne czapki! Ja zawsze podziwiam to, że ktoś macha te czapki jak z rękawa! Ja muszę zrobić próbkę, przeliczyć ilość oczek i po zrobieniu sporej części czapki ... pruję... Bo okazuje się, że źle przeliczyłam oczka...
OdpowiedzUsuńDziękuję ❤️, ja też robię próbki, przeliczam, czasami się rąbnę i pruję, ale przy moim przerobie zawsze znajdzie się ktoś komu czapka się spodoba i będzie dobra, dlatego chętnie je oddaję😁
UsuńCiekawe czapeczki, gratuluje pomyslu,pozdrawiam
OdpowiedzUsuń