Jak zawsze zaczęłam dawno, ale wreszcie doczekał się końca😁:
Wzór znalazłam na Pinterest, a włóczkę dostałam od mojej przyjaciółki Ewy 😁.
Początki u mnie jak zwykle żmudne i nudne, ale jakoś poleciało:
Co zdjęcie to inne kolory, ale pomału coś widać:
Udało mi się wyrobić do samego końca nitkę, aż się zdziwiłam, że mi się udało😁.
Nawet Lucynka załapała się na zdjęć 😁.
A teraz sesja zdjęciowa Zosi:
I tak się zastanawiam🤔, jednak zostanie że mną😁.
A między oczkami:
Trzecia część, chyba najbardziej mnie ujęła, pomimo przeciwności losu można zawalczyć o swoje szczęście i otoczyć opieką innych❤️.
Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 ❤️ 🍀.
Małgosia.






















Ciekawa kolorystyka; w połączeniu ze wzorem prezentuje się super w przypadku wykonanego przez Ciebie szala.
OdpowiedzUsuńDziękuję ❤️, dostałam motek w prezencie, a że nie mam koronkowego szala, więc powstał😁
OdpowiedzUsuńMe encanta, el colorido es genial. BESICOS.
OdpowiedzUsuńprzepiękny szal, kolorki urocze
OdpowiedzUsuń