Obserwatorzy

wtorek, 13 lutego 2018

A jednak szydełko:)).

Ostatni post zakończyłam obietnicą pokazania co uda mi się zakończyć i padło na chustę:




Pogoda tak beznadziejna, że zrobić zdjęcie to prawie cud.
Robieniem chust zainspirowała mnie córka, jeszcze nie zdecydowała się na konkretną, ale u mnie już zaczęły się budzić szare komórki i powstała pierwsza ze wzoru znalezionego w internecie, podobno nazywa się "wirus". Przekopałam zasoby włóczkowe i wyciągnęłam resztki granatowo-niebiesko-białe, jedno co łączy te włóczki to tęczowa błyszcząca nitka, którą bardzo trudno uchwycić na zdjęciach, a w rzeczywistości dodaje chuście szlachetności:





Nigdzie tego dobrze nie widać, ale wygląda obiecująco:).


Chusta wyszła sporawa, bo wyrobiłam wszystkie nitki do końca, nawet zabrakło mi kilka ostatnich metrów, ale znając moją pomysłowość tylko wprawne oko zauważy kombinację:).


Tu wyraźnie widać wzór.




Zosia to zmarzlak, więc musiała się zamotać, ale umiejętnie pokazała kolory:).
Pierwsza chusta za mną, ale już zaczęłam następną w delikatnym blado-łososiowym kolorze, ale tym pochwalę się za jakiś czas:)).

Styczeń minął i chwalę się postępami w moim czerwonym domku:



Coraz bardziej mi się podoba praca przy nim i już mnie świerzbią paluszki, żeby chwycić za igłę, ale muszę poczekać do soboty, żeby delektować się haftem:)).


Co czytam...


Kolejna książka tej autorki niesamowicie wciągająca, ile można poświęcić dla miłości, a może jest ona wymyślona, takie domysły chodzą mi po głowie. Ta część zakończyła się w najciekawszym momencie, a na kolejną trzeba poczekać...


Piękna książka o miłości, wyborach i spełnieniu marzeń. Mnóstwo trudnych tematów, ale rozwiązanie jest możliwe tylko wtedy gdy wszyscy zainteresowani tego chcą:).

Wolny dzień się kończy, a mnie jeszcze czeka hałda prasowania, więc życzę Wszystkim miłego wieczoru i wyciągam dechę:)).

Pozdrawiam Wszystkich cieplutko i serdecznie:)).

Małgosia.

8 komentarzy:

  1. Chusta co prawda nie w moich kolorach, ale wygląda świetnie:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Chusta z tego co było pod ręką, zależało mi na wzorze:). Pozdrawiam cieplutko:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna chusta, bardzo ładnie dobrane kolory
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chusta śliczna a domku przybywa coraz bardziej... :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Chusta wyszła wyjątkowa:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w tej chuście - bajka !

    Gdybyś miała ochotę to serdecznie zapraszam Cię na bloga swojej Przyjaciółki , która również jak i Ty chwyta piękne obrazy w swój obiektyw i pisze posty płynące prosto z serca dla drugiego człowieka .

    ---> odnowionaja.blogspot.com

    Pozdrawiam bardzo serdecznie Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna chusta!

    www.skladrekodziela.blox.pl

    OdpowiedzUsuń