Kolor nie zimowy, ale może być cieplutko i rozjaśnić szare dni:
Najpierw, jak to u mnie powstała czapka:
A z tego co zostało, mitenki 😁:
Szybka robota, a jak cieszy i grzeje 😁.
Myślę, że powstaną takie kompleciki w innych kolorach🤔.
Między oczkami literki:
Trzecia część o mieszkańcach Gdańska i rodzinie Jaśmińskich, przeszło 100 lat dziejów jednej rodziny i jednego miasta. Polecam, warto przeczytać❤️.
Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 ❤️ 🍀.
Małgosia.










Podziwiam za umiejętność wykonywania takich cudeniek. Ani druty, ani szydełko nie nadają ze mną na tych samych falach...
OdpowiedzUsuńDziękuję 😘❤️, zawsze trzeba próbować czegoś nowego 😁
Usuń