Jesień nas troszkę rozpieszczała a na taką pogodę przydaje się ponczo. Nazbierałam jesiennych resztek włóczek i się zaczęło 😱:
Układanie kolorów zajęło trochę czasu, ale się udało😁.
Przy zdjęciach asysta, Loli podobały się frędzelki😁.
Kamisia raczej potraktowałaby ponczo, jako kocyk🤣.
Zosia zadowolona, bo mogła pokazać, jak nosić nowy wyrób.
Jednak najbardziej zadowolona nowa właścicielka 😁:
A między frędzelkami:
Druga część sagi gdańskiej, historia lubi się powtarzać☹️, w obecnych czasach wcale nie jest lepiej, ludzie ludziom gotują ciężkie życie...
Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 ❤️ 🍀.
Małgosia.















Bardzo lubię wszelkie poncza. Twoje ponczo jest super. Pozdrawiam serdecznie 🍊🍊
OdpowiedzUsuń