Kolejny komplet, co sięgnę do wora, to wyciągnę coś ciekawego😁. Melanżowa była kiedyś szałem, a turkusowa kominem, ale spotkały się i wyszła chusta z czapeczką, też będą otulały:
Nawet Zosia tym razem mogła się zaprezentować:
Chusta wyszła spora, a ja wyrobiłam nitki do samego końca😁, będzie czym się owijać w chłodne dni🤔.
Teraz zabieram się za kolejny komplecik, zimnem jeszcze nie straszą, ale trzeba być przygotowanym🤔.
Żeby mi się za bardzo nie plątało w głowie, to czytam:
Niby powieść osadzona przed wiekami, ale charaktery ludzkie wcale się nie zmieniły☹️.
Opowieść bardzo wciągająca, dobrze, że są cztery tomy, będzie czym się rozkoszować podczas czytania😁.
Pozdrawiam cieplutko i serdecznie Wszystkich do mnie zaglądających, do miłego 👋 😘 ❤️ 🍀.
Małgosia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz