Obserwatorzy

środa, 20 sierpnia 2014

Koniec lata???


Chyba wykrakałam, bo koleżance w pracy powiedziałam, że do 15 upały, a od 16 przymrozki, a ona właśnie wybierała się na kilka dni urlopu. Chyba  tak tragicznie nie jest, tylko poranki takie rześkie, zwłaszcza, jak się wybiega z domu o 6.40:). Wreszcie jest pogoda taka, jaką lubię, nie za gorąco i nie za zimno, oby się utrzymała, jak najdłużej.
Robiąc przymiarki do początków jesieni udało mi się wydłubać na drutach cieplutką ażurową chustę.
Zdjęcia trochę kiepskie, bo robiłam w locie komórką, gdyż wylatywała ona wraz z właścicielką do Norwegii:





Wzór był na szal, ale ja go przerobiłam na chustę, mam nadzieję, że zrobiłam to dobrze, bo jeszcze takich akrobacji nie robiłam:):
  

Właścicielce się spodobała, a zwłaszcza wykończenie, a to już mój pomyślunek:


Po prostu zakańczałam oczka szydełkiem robiąc łańcuszek i bąbelki. Jestem z siebie zadowolona:)).
Zrobiłam też postępy w moich metryczkach, jedną skończyłam:


A drugą podgoniłam:


Myślałam, że pójdzie mi to szybciej, ale się przeliczyłam, bo praca, bo dom, bo zmęczenie...
Wymówek mam jeszcze więcej, ale od ich wyliczania krzyżyków mi nie przybędzie:).
Wisi na de mną jeszcze mój szaliczek, który muszę skończyć, jak najszybciej, ale to jeszcze przede mną:)).
Mam jeszcze do pokazania ciekawostkę, o której przypomniałam sobie teraz, bo w ubiegłym roku właśnie o tej porze dłubałam coś takiego:



Niby tylko klapka do plecaka, a ileż dodała mu uroku:)).
Pomysł nie był mój, tylko właścicielki plecaka, a wykonawstwo oczywiście moje ( ależ jestem skromna:)).
Wracam do dłubania metryczki, a później jeszcze muszę pomachać troszeczkę żelazkiem, bo mam spore zaległości (1,5 metra w pionie:)).
I to by było na tyle:))
Pozdrawiam cieplutko i słonecznie:)
Małgosia.

16 komentarzy:

  1. klapka fantastyczne, faktycznie dodała uroku plecakowi... a taką pogodę to i ja lubię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doczekałyśmy się pogody dobrej na robótki:)). Pozdrawiam. Małgosia.

      Usuń
  2. Też chcę taką chustę :)
    Pracowicie spędzasz wolny czas ( jak zawsze zresztą ) i pomysłów masz dużo.
    Wyprasuj też moje posuszone pranie ( mam mniej więcej tyle samo :) )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz, masz:)). Pranie podrzuć, jak się rozpędzę to wyprasuję swoje i Twoje:). Pozdrawiam deszczowo:). Małgosia.

      Usuń
  3. wow śliczne, chusta rewelacja, metryczka bomba, a ta klapka dodała prawdziwego uroku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:). Pozdrawiam cieplutko:). Małgosia.

      Usuń
  4. Cudna chusta :-) Bardzo mi się podoba, a zakończenie bombowe - śliczności.
    Plecak wspaniały - klapa pierwsza klasa.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak warto było powymyślać:).Pozdrawiam. Małgosia.

      Usuń
  5. Śliczne metryczki. Chusta też wygląda wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna chusta, cudowny wzór! Metryczka przeurocza, wygląda wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładna chusta,bardzo ciekawy pomysł na wykończenie:))Plecak odlotowy:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasami mam przebłyski i coś ciekawego zalęgnie się w mojej głowie:)). Pozdrawiam serdecznie:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu, chusta jest przepiękna. Skoro nowa właścicielka jest z Norwegii, to pewnie często będzie się nią opatulać :D Metryczki urocze, już raz nawet pisałam, że mam sentyment do tego wzoru :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję:), a robiłam ją bez przekonania, jednak czasami coś mi się udaje:)). Metryczki już robiłam kilka razy, ale jeszcze mi się nie znudziły. Pozdrawiam. Małgosia.

    OdpowiedzUsuń